Są pewne schorzenia, którego mogą utrudniać odchudzanie, jak np. zaburzenia hormonalne. Czy to znaczy, że nie schudnę?❌
Nie! To znaczy, że może być trudniej. To znaczy, że proces odchudzania może być wydłużony. To znaczy, że w pierwszej kolejności należy skupić się na procesie leczenia. To znaczy, że trzeba mieć świadomość wpływu danej dolegliwości na funkcjonowanie. Ale żadna z wymienionych nie wyklucza efektywnej redukcji masy ciała🙌🏻
Niedoczynność tarczycy spowalnia procesy metaboliczne, zmienia się masa, skład i temperatura ciała, a także wydatek energetyczny. W konsekwencji, aby schudnąć, często osoby z niedoczynnością tarczycy będą potrzebować większego deficytu lub większej dawki ruchu🤸🏻♀️
BED, czyli napadowe objadanie się, to epizody spożycia bardzo dużych ilości jedzenia (ponad 1000kcal), zazwyczaj pod wpływem emocji – a nie głodu. Gdy występują często, będą zaburzać uzyskanie pożądanego deficytu, a tym samym – chudnięcie🍔
Insulinooporność, mimo przyspieszania metabolizmu, powoduje zwiększone odczuwanie głodu i tym samym zaburza kontrolę łaknienia. Dodatkowo, insulina sprzyja gromadzeniu się tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha🍫
Depresja będzie wpływać na redukcję z kilku względów. U osób chorujących na depresję zauważamy większy apetyt, częste sięganie po wysokokaloryczne produkty, zmniejszoną aktywność czy problemy ze snem. Ponadto, niektóre leki przeciwdepresyjne (np. tetracykliczne) mogą zwiększać łaknienie💊
PCOS bardzo często współwystępuje z IO, stanami depresyjnymi, przewlekłym stresem oraz zaburzoną kontrolą łaknienia, co w połączeniu utrudnia proces odchudzania🌸
Zaburzenia snu powodują wzrost greliny, czyli hormonu odpowiedzialnego za odczuwanie głodu. Tym samym, osoby chronicznie niewyspane, często mają wyższy apetyt i sięgają po wysokokaloryczne przekąski. Badania wskazują, że osoby śpiące poniżej 5h mają o 55% większe ryzyko wystąpienia otyłości w porównaniu do osób sypiających 7-8h🌛
Jeżeli czujesz, że któraś z dolegliwości zaburza Twoje odchudzanie, nie wahaj się zgłosić do specjalisty💕